Filmy dokumentalne

"Stalowe serce"

"Poślizgiem w przyszłość"

Tadeusz Marek był wybitnym polskim inżynierem. Trwale zapisał się w historii motoryzacji jako współtwórca legendy sportowych samochodów Aston Martin. Pod maskami słynnych modeli DB4, DB5, DB6 i DBS i V8 pracowały silniki skonstruowane przez Polaka.

Słysząc „wybitny inżynier”, zazwyczaj wyobrażamy sobie kogoś spędzającego życie przy desce kreślarskiej. Film dokumentalny „Stalowe serce” pokazuje, że w przypadku naszego bohatera nie można się bardziej mylić! Tadeusz Marek był bowiem niezwykle barwną postacią. Ścigał się na motocyklach i w rajdach samochodowych. Wojna i dramat powojennej historii Polski rzuciły go z dala od Ojczyzny i… zamieniły jego życie w fascynującą przygodę.

W nieznaną historię polskiego inżyniera wprowadza nas wnuczka Tadeusza Kate Marek – instruktorka yogi i fanka sportów samochodowych, która spędziła rok, pracując dla jednego z zespołów Formuły 1. W filmie Kate odkrywa burzliwe losy Tadeusza Marka. Spotyka wielu ludzi, którzy go podziwiają, jak Ben Collins – słynny „Stig” z popularnego brytyjskiego programu TV, czy wybitny polski rajdowiec Krzysztof Hołowczyc.
Kate podąża śladami Dziadka od Warszawy, przez Casablankę i Kapsztad, po Londyn. Poznaje jego sportowe i zawodowe osiągnięcia, a przy tym zawikłane życie rodzinne. Większość materiałów prezentowanych w tym filmie, możemy oglądać po raz pierwszy. „Stalowe serce” to Tadeusz Marek: inżynier, rajdowiec, konstruktor, kochanek, mąż i ojciec. Reprezentant wyjątkowego pokolenia. Prawdziwy Polak.

Filmowiec i dziennikarz motoryzacyjny – dwóch pasjonatów rusza na poszukiwanie pewnego legendarnego samochodu. Szukają czerwonego Porsche 911S z numerem startowym „58” (lub tego, co z niego zostało), które w 1968 roku pokonało trasę rajdu-maratonu z Londynu do Sydney, zwanego największym i najwspanialszym rajdem świata. Do mety doprowadzili je utytułowany polski zawodnik Sobiesław Zasada i jego pilot, a zarazem drugi kierowca Marek Wachowski. Ten unikalny samochód przeszło 50 lat temu tworzył historię. Przejechał pół Świata, po czym… zniknął.

Filmowa wyprawa podąża tropem legendarnego Porsche, o którym słuch zaginął dawno temu. Autorzy dokumentu odwiedzają te same miejsca i drogi, które 50 lat wcześniej pokonywali rajdowcy. Opowieść ma jednak szerszy wymiar. Przeradza się w fascynującą historię o morderczym rajdzie, który w 1968 roku, mimo Żelaznej Kurtyny, połączył trzy kontynenty, a przy tym stał się najpopularniejszym wydarzeniem sportowym w historii. Jest to także opowieść o schyłku lat 60. – najbardziej szalonym czasie w dziejach powojennego świata.

Śladem liczącego ponad 16 tys. km maratonu Londyn-Sydney i szczątkowych informacji o zaginionym Porsche, narratorzy filmu docierają do świadków wydarzeń, przekopują fabryczne archiwum Porsche. Trop prowadzi do Australii, bo tam ostatni raz widziano legendarne „Red 58”…